wyświetlenia
Na pierwszy rzut oka może się to wydawać dziwne, bo statystyki lotnicze są ogromne. W 2023 roku linie lotnicze obsłużyły około 4,4 miliarda pasażerów, a w 2024 roku szacunki mówiły już o 5 miliardach. Tyle że takie dane nie oznaczają 4,4 czy 5 miliardów różnych osób. W tej liczbie są też ci, którzy latają kilka, kilkanaście albo nawet kilkadziesiąt razy w roku.
To właśnie dlatego liczba pasażerów i liczba ludzi, którzy faktycznie korzystają z samolotów, to dwie różne rzeczy. Badacze, którzy analizowali globalny ruch lotniczy, oszacowali, że w rekordowym przedpandemicznym 2018 roku samolotem poleciało około 11 proc. ludzi na świecie. Jeszcze mniej osób korzystało z lotów międzynarodowych - było to najwyżej około 4 proc. populacji.
Te dane pokazują też coś jeszcze - latanie jest mocno nierówno rozłożone. Dla części świata to zwykły środek transportu, a dla ogromnej liczby ludzi wciąż pozostaje czymś drogim, rzadkim albo całkowicie niedostępnym. Dlatego zdanie, że samolotami lata tylko około co dziesiąty człowiek na świecie, jest nie tylko chwytliwe, ale po prostu bliskie prawdy.
Źródło foto: Julian Herzog, CC BY 4.0, Wikimedia Commons.
Rozmowy na Facebooku